Agencja Nieruchomości Mój Dom

Wyszukiwarka ofert

Typ transakcji

Rodzaj nieruchomości

Województwo

Powiat/Miasto

Gmina/Dzielnica

użyj klawisza Ctrl
aby zaznaczyć kilka lokalizacji

Ulica

Numer oferty

Typ domu

Typ budynku

Typ działki

Typ lokalu

Typ obiektu

Materiał

Ilość pięter

od do

Rok budowy

od do

Ilość pokoi

Ilość pomieszczeń

od do

Piętro

od do

Cena

od do PLN

Cena za m²

od do PLN

Powierzchnia

od do m2

Powierzchnia działki

od do m2
Zgłoś czego szukasz Zgłoś nieruchomość

Podstawowe błędy jakie popełniają klienci wnioskujący o kredyt hipoteczny.

Kredyt hipoteczny to zwykle największe zobowiązanie, jakie zaciągamy w życiu prywatnym. Dla banków to również skomplikowany produkt.Wymaga dużych nakładów pracy i zaangażowania zarówno ze strony banku, jak i kredytobiorcy. Oto podstawowe błędy jakie popełniają klienci wnioskujący o kredyt hipoteczny.

 

Istnieje powszechna opinia w to, że bank, w którym mamy konto osobiste od wielu lat, bez problemu przyzna nam kredyt hipoteczny. Nic bardziej mylnego. To, że bank wie o nas dużo, ponieważ wszelkie operacje przeprowadzamy przez konto w tym banku, nie oznacza, że otrzymamy kredyt bez problemu. Na obecnym poziomie rozwoju polskiej bankowości, wieloletni klient banku nie jest w lepszej sytuacji niż klient, który trafia do niego po raz pierwszy z zewnątrz. Banki są nastawione głównie na pozyskiwanie nowych klientów. Utrzymanie swojego klienta to drugorzędna sprawa. Badania przeprowadzone na grupie klientów bankowości jednoznacznie pokazują, że Polacy niechętnie zmieniają bank. Nawet jeśli nas zawiedzie, dajemy mu drugą szansę.

 

Kolejną sprawą jest to, że wielu klientów lekceważy terminy, w których powinni spłacać raty kredytów. Zwykle scenariusz wygląda następująco: termin płatności to 6 dzień każdego miesiąca, wypłata wpływa 10, to oczywistym jest, że płacę 11. Dla banku nie jest to oczywiste. Fakty są takie, że klient spóźnia się z wpłatą raty 5 dni co miesiąc. Bardzo szczegółowe informacje dotyczące spłat rat kredytów znajdują się w Biurze Informacji Kredytowej (BIK), miesiąc po miesiącu, dzień po dniu. Wszystkie dni opóźnienia są zapisywane i dostępne dla wszystkich banków. Bank, w którym składamy wniosek o kredyt hipoteczny, widzi, że spóźnialiśmy się wielokrotnie o kilka dni. Klient, który wcześniej spóźniał się z płaceniem rat, prawdopodobnie będzie to robił również w przyszłości.

 

Kolejnym błędem jest myślenie „Mój kolega dostał kredyt bez problemu, to ja nie dostanę kredytu?” Każdy z banków samodzielnie określa tzw. zdolność kredytową, czyli ustala, czy klient w przyszłości będzie mógł spłacać kredyt w terminach i wysokości określonej umową kredytową. Możliwa jest sytuacja, że w jednym z banków otrzymamy 500 000 zł kredytu, w innym tylko 300 000 zł. Co więcej, bank może nie być zainteresowany udzielaniem kredytów hipotecznych i wszystkie wnioski odrzuca. Banki na bieżąco zmieniają kryteria określania zdolności kredytowej, w zależności od sytuacji na rynkach finansowych i rynkach nieruchomości.

 

Wszystkie raty kredytów płacę bez opóźnień. Wszystkie rachunki mam zapłacone. Na pewno? Jeżeli kilka lat temu nie płaciłeś za kablówkę, może nie zapłaciłeś za telefon, może za mandat, zalegasz z czynszem, a może nie spłaciłeś prywatnej pożyczki? Banki rozpatrując wnioski kredytowe, korzystają już nie tylko z baz bankowych, związanych z historią spłat rat kredytów. Korzystają coraz szerzej z baz informacji gospodarczej tzw. Biur Informacji Gospodarczej (BIG), w których znajdują się informacje dotyczące naszych zaległości z tytułów innych niż kredyty.

 

Faktem jest, że klient z czwórką dzieci ma mniejszą zdolność kredytową niż klient z jednym dzieckiem. Klient nie będący właścicielem samochodu otrzyma większy kredyt niż klient posiadający auto. Niektórzy nie przyznają się do konieczności płacenia alimentów. Przecież bank mi nic nie udowodni. Ta metoda niekoniecznie się sprawdza. Jednym z dokumentów koniecznych do złożenia wniosku o kredyt są szczegółowe wyciągi z konta osobistego. A tam wszystko widać: „basen Oli”, „przedszkole Karoliny”, co tydzień 200 zł na stacji benzynowej itp. I jeszcze szczyt obłudy: nie ma dzieci, a na PIT 36 odliczenie z tytułu posiadania dziecka. Fałszywe informacje składane na wniosku kończą się zwykle tylko nieprzyznaniem kredytu, ale bank wszystkie te sprawy powinien skierować do prokuratury. Za podanie fałszywych informacji w celu wyłudzenia kredytu grozi odpowiedzialność karna.

 

Kredyty hipoteczne są kredytami celowymi, czyli zaciąganymi na zakup konkretnej nieruchomości. W przypadku tych kredytów bank bada dwie rzeczy: klienta – czy będzie mógł spłacać kredyt – oraz nieruchomość, która będzie stanowiła zabezpieczenie kredytu. Nie wszystkie banki zabezpieczą się na działce budowlanej, starym domu czy mieszkaniu w budowie u dewelopera. Banki bardzo szczegółowo badają stan prawny nieruchomości. Czy ten, który sprzedaje nieruchomość jest prawnym właścicielem, dostał w spadku – zapłacił podatek? Czy jest wpisana hipoteka, a może są jakieś wzmianki w księdze wieczystej? Wielu kupujących jest przekonanych, że na pewno sprzedawane mieszkanie nie ma wad prawnych i jest gotowa wpłacić znaczące zadatki. Jeżeli bank będzie miał jakąkolwiek wątpliwość dotyczącą stanu prawnego nieruchomości, nie udzieli kredytu. Warto jest w tym przypadku skorzystać z wiedzy pośrednika w obrocie nieruchomościami. Po pierwsze każda nieruchomość kupowana przez pośrednika powinna być zweryfikowana pod względem prawnym. Po drugie jeżeli kupujemy nieruchomość „bezpośrednio” możemy zatrudnić wyszkolonego pośrednika do zweryfikowania prawnego nieruchomości.

 

Bank bada dokładnie, w jakiej wysokości otrzymujemy wynagrodzenie i z jakiego tytułu. Osoby, które nie potrafią udokumentować swojego zatrudnienia, nie otrzymają kredytu. Jeśli ktoś pracuje w szarej strefie i ma duże dochody, to nie może liczyć na kredyty. Częste zmiany pracodawcy, nawet jeżeli są powodowane zwiększaniem dochodów, nie są mile widziane przy zaciąganiu kredytów. Jeżeli pracujemy od miesiąca, to również nie możemy liczyć na kredyt. Oddzielna historia to osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Absolutna większość jest przekonana, że jednym z celów prowadzenia działalności jest zaniżanie dochodów (by uniknąć płacenia wysokich podatków). Banki opierają się na dokumentach księgowych. Jeżeli z dokumentacji nie wychodzi zdolność, to kredytu nie będzie. Wielkie znaczenie może mieć też forma rozliczenia: ryczałt, karta podatkowa czy książka przychodów.

 

Ilość dokumentów niezbędnych do złożenia wniosku kredytowego jest duża, dla niektórych olbrzymia. Bank na każdą okoliczność oczekuje dwóch dokumentów stwierdzających jakiś fakt np. banki oczekują zwykle 2 dokumentów potwierdzających tożsamość, zaświadczenia o dochodach i potwierdzenia wpływu na konto. W czasie rozpatrywania wniosku analityk banku może zażądać przedstawienia kolejnych dokumentów od klienta. Z każdą odmową klienta przedstawienia stosownego dokumentu szanse na kredyt spadają.

 

Kredyt hipoteczny nie jest prosty zarówno dla banku, jak i klienta. Wymaga dużych nakładów pracy i zaangażowania czasowego. W związku z tym, że w grę wchodzą ogromne pieniądze, warto się do niego przygotowywać z dużym wyprzedzeniem. Warto sprawdzić oferty banków, zdolność kredytową, bazy klientów (BIK, BIG). Im więcej wiedzy, tym mniej stresów i niespodzianek w momencie finalizowania transakcji.

 

estate 1/2014

Wszelkie podane informacje o nieruchomościach prezentowanych przez pośrednika na naszych stronach nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego i nie są wiążące. Wszystkie szczegóły zestawiono na podstawie wypowiedzi lub dokumentacji przedstawionej przez właściciela nieruchomości. Jednocześnie nie bierzemy odpowiedzialności za ich prawidłowość, kompletność i aktualność. Prosimy o kontakt z naszym biurem, celem ustalenia szczegółów transakcji.
Designed by Possible